GÓRA

Stonoga Fruzia na zakupach

stoStonoga Fruzia jest bohaterką niezwykłą, ponieważ niewiele jest takich, które posiadają sto nóg. Czytelnicy książki Agnieszki Horubały, Sto nóg stonogi Fruzi, pewnie zastanawiają się, jak udaje się tytułowej postaci sprawnie wkładać i zdejmować każdego dnia tyle butów. Okazuje się, że to nie jest kłopot, a z pewnością mniejszy od kupowania tylu par obuwia w jednym sklepie.

Stonoga Fruzia postanowiła wybrać się w góry. A jeśli organizuje się taką wyprawę, trzeba mieć porządne buty. Dla naszej bohaterki to duży kłopot. Bo gdzie można kupić pięćdziesiąt par takich samych butów? Nim więc Fruzia wyjedzie na wakacje, musi odwiedzić wiele sklepików, szewca i wreszcie – fabrykę butów. Nie zdradzę czy udało się jej kupić wymarzone obuwie. Ale wspomnę, że zyskała coś więcej, czego nie można kupić, ale jest bardzo ważne!

Sto nóg stonogi Fruzi to zabawna opowieść o bohaterce, którą pokochają wszystkie dzieci. Pozytywną atmosferę tej opowieści tworzą również ilustracje Zosi Dzierżawskiej. Tekst i rysunki tworzą całość zachęcającą do czytania i oglądania książki, która nie tylko odpowiada na potrzeby czytelnicze odbiorców, bo także sprawdza się w czasie nauki liczenia. Opowieść o stonodze Fruzi może być pretekstem do zabawy z matematyką oraz może stanowić przydatne narzędzie podczas zajęć łączących prace plastyczne z literaturą.

Agnieszka Horubała opowiedziała o codzienności pewnej stonogi, która najwięcej kłopotu ma z kupnem butów. Sto nóg stonogi Fruzi przekonuje, że pokonać można nawet najtrudniejsze przeciwności losu. Czasem też nieoczekiwanie zyskuje się coś bardzo ważnego.

Agnieszka Horubała, Sto nóg stonogi Fruzi, Wydawnictwo Dwie Siostry, Warszawa 2015. Ilustracje: Zosia Dzierżawska. ISBN 978-83-63696-74-0. 60 stron.

Oceny czytelników:

0 / 5 0

Dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty dofinansowane z MKiDN (Idziemy po kulturę, Book Morning Library) oraz wiele innych, tworzonych na potrzeby instytucji kultury.

Napisz komentarz