GÓRA
Pustostany - Dorota kotas

Żyć nienormalnie

Pustostany są opowieścią skrojoną w sam raz na dzisiejsze czasy. Dorota Kotas pokazała, że mimo niesprzyjających warunków, we własnej wyobraźni, w jednym pokoju czy w napisanej przez siebie książce, można stworzyć przestrzeń, nie do końca rzeczywistą, ale ocalającą. Główną bohaterką jest młoda, bezrobotna kobieta, która mieszka w starej kamienicy na Pradze-Południe w pobliżu placu Szembeka. Nie lubi wychodzić do ludzi, bo ich nie rozumie. Ale czasem próbuje żyć jak oni. Stara się znaleźć jakąś pracę i przestać myśleć tylko o tym, jak się czuje i dlaczego tak źle.

Dorota Kotas napisała książkę, która pokazuje, jak wygląda dziś życie w Polsce wielu młodych ludzi, aspołecznych, mających trudności ze znalezieniem pracy, żyjących w nieustannym strachu przed bezrobociem i trudnościami finansowymi. Z bohaterką Pustostanów utożsamią się z pewnością ofiary pandemii i zdalnego nauczania. Coraz więcej młodzieży oraz młodych dorosłych ma problem z wyjściem z domu i nawiązaniem kontaktów z innymi ludźmi. A sytuacja na rynku pracy nie jest pocieszająca.

Bohaterka Pustostanów zajmuje jedno mieszkanie w starej kamienicy na Pradze-Południe, ale tak naprawdę zamieszkuje cały budynek, na który składają się puste pokoje, pozostałe po zmarłych – zwykle na raka – mieszkańcach. Kobieta nie pracuje, nie ma więc pieniędzy na jedzenie i ubrania. Buszuje w opuszczonych piwnicach, ubiera się w pozostałe po zmarłych sukienki i zjada weki, które już nie mają właścicieli. Choć z punktu widzenia czytelnika są to obrazy przygnębiające, nie ma tu smutku. Są ironia i pocieszenie. Człowiek przecież nie potrzebuje pieniędzy i materialnego bogactwa. Tak wiele przedmiotów, ubrań i jedzenia się marnuje. Wystarczy dobrze poszukać i wykorzystać, co pozostało po tych, którzy odeszli albo wszystko to wyrzucili do śmietnika. 

W Pustostanach Dorota Kotas przygląda się Polsce i Polakom, pokazując ludzi zapomnianych, pominiętych – dziwaków, alkoholików, śmieciarzy, biedaków handlujących znalezionymi w koszu przedmiotami, żeby móc przeżyć kolejny dzień w Warszawie. Główna bohaterka jest jak wieszczka, mędrzec, który w nich właśnie – w odrzuconych przez społeczności ludziach, odnajduje piękno i mądrość życiową. Sama chce napisać książkę o tym świecie i o swoim życiu, żeby nie pozwolić im zniknąć. Dorota Kotas nadaje im wartość i chroni ich przed zapomnieniem w jej surrealistycznej, ironicznej wizji szczęśliwego życia, które staje się takie nie dzięki temu, jak wiele się posiada, ale dzięki umiejętności egzystowania w sposób, jaki się chce i jaki jest możliwy tu i teraz.

Pustostany pocieszają. Mimo tego, że Dorota Kotas opowiada o biedzie Pragi-Południe, o stanach depresyjnych swojej bezrobotnej bohaterki, pokazuje jednocześnie, że można znaleźć wiele pozytywów w najtrudniejszych nawet sytuacjach. Czytając tę książkę, zaczynamy wierzyć, że to wszystko, o czym tak marzymy i za czym gonimy w konsumpcyjnym świecie, jest nam niepotrzebne. Bo przecież, jeśli masz ochotę przez kilka dni leżeć w łóżku, dlaczego tego nie robisz? Musisz wyjść do pracy, kiedy nawet nie lubisz i nie rozumiesz innych ludzi? Potrzebujesz pieniędzy, domu? Po co ci to wszystko? Tyle jest wokół nas porzuconych mieszkań, przedmiotów, ubrań, jedzenia. Tyle suchych kwiatów do uratowania. I trzeba się tego trzymać. Zwłaszcza jeśli nie ma możliwości albo siły na to, by cokolwiek zmienić.

Szczegółowe informacje

Autor:Dorota Kotas
Tytuł:Pustostany
Wydawnictwo:Niebieska Studnia
Miejsce:Warszawa
Rok wydania:2019
ISBN:978-83-66324-13-8
Strony:184

Oceny czytelników:

0 / 5 5

Dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty dofinansowane z MKiDN (Idziemy po kulturę, Book Morning Library) oraz wiele innych, tworzonych na potrzeby instytucji kultury.

Napisz komentarz