GÓRA

Z miłości do książek – Recenzja

Osoby, które kochają książki, ale same ich nie piszą, albo piszą sporadycznie do szuflady oraz pisarze debiutujący czy posiadający w swym dorobku dopiero kilka wydanych tekstów, postanowili wspólnie napisać książkę. Zbiór opowiadań „Książki Moja Miłość” (Radwan, 2011), nazwany „dzieckiem miłości” do literatury, spełnić ma jeszcze szczytny cel. Dochód ze sprzedaży tej publikacji, zostanie przeznaczony na zakup książek dla dzieci uczęszczających do jednej z krakowskich szkół podstawowych.

„Książki Moja Miłość” wpisuje się w tak licznie dziś organizowane akcje, mające na celu podniesienie poziomu czytelnictwa w naszym kraju. Ludzie, dla których książki są bardzo ważne, jeśli nie najważniejsze, postanowili ukazać znaczenie literatury, jakie ma ona w życiu bohaterów napisanych przez siebie opowiadań. Nie trudno się więc domyśleć, że motywem przewodnim każdego z tekstów miała być książka. Czasem więc możemy czytać opowieść o priorytetowej pozycji literatury w życiu postaci, czasem o braku kontaktu z książką. Najczęściej lektura staje się sposobem na poradzenie sobie z problemami dnia codziennego, przynosi miłość, jest motywem popychającym do zakończenia toksycznego związku. Książka staje się spiritus movens dziejących się w życiu postaci zmian, niejednokrotnie rewolucyjnych. Bohaterowie, którzy nie czytają, ukazani są zazwyczaj w negatywnym świetle, ich życie jest puste i pozbawione wyrazu, działają jak automaty, które nie potrafią zachwycić się otaczającym ich światem. Człowiek czytający jest z pewnością człowiekiem lepszym, wewnętrznie piękniejszym.

Nie można powiedzieć, iż wszystkie opowiadania są taka samo dobre, że czytelnikowi spodobają się one w takim samym stopniu. Każdy znajdzie tu z pewnością coś dla siebie, myślę jednak, iż należy zwrócić uwagę przede wszystkim na zgrabnie napisany tekst Magdaleny Witkiewicz „Książka na poprawę humoru”, opowiadanie Piotra Olszówki „Uczeń czarodzieja”, które posiada wyraźną puentę, a także na „Fatalny manuskrypt” Aleksandra Sowy, który pokazał jak wiele musi czasem poświęcić piszący, nim stanie się sławnym pisarzem. Poruszył i zaintrygował mnie również tekst „Martyna Raj” Przemysława Wieczorka. W „Książki Moja Miłość” znaleźć można jeszcze inne teksty, które mogą stać się także ulubionymi opowiadaniami wielu czytelników tej książki.

„Książki Moja Miłość” są zbiorem może nie wybitnych utworów, ale pozycją bardzo ważną, bo pokazującą, że miłość do literatury może objawiać się w różny sposób. Można książki tylko czytać, można o nich pisać, albo można, w formie osobistego wyznania lub też za pośrednictwem fikcyjnej historii, napisać o tym, że się książki kocha. Niezależnie od sposobu wyrażania tej miłości, daje się świadectwo życia głębokiego i dużej wrażliwości na otaczającą nas codzienność. Takie postępowanie może stać się inspiracją i motywem przekonującym innych do sięgnięcia po książkę.

Oceny czytelników:

0 / 5 0

Dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty dofinansowane z MKiDN (Idziemy po kulturę, Book Morning Library) oraz wiele innych, tworzonych na potrzeby instytucji kultury.

Napisz komentarz