GÓRA
To już nie ma znaczenia - Joanna Jagiełło

Wszystko ma znaczenie

Dorosłym wydaje się, że w dzisiejszych czasach młodzi ludzie umieją świetnie radzić sobie ze swoją seksualnością i wiedzą, gdzie przebiega granica, której nie można przekraczać. Sami siebie zwalniają z obowiązku uważnego przyglądania się synom i córkom, ignorują ich potrzeby, zwłaszcza zaś potrzebę bliskości. Aniela, Ida, Jagoda i Miriam są przyjaciółkami. W ich domach nie dzieje się dobrze. A poszukiwanie akceptacji i miłości okazuje się dla nich bardzo niebezpieczne. To już nie ma znaczenia jest kolejną ważną powieścią Joanny Jagiełło, która nie zawahała się znów zmierzyć z trudnym tematem wykorzystywania nastolatek przez dorosłego mężczyznę.

Temat molestowania pojawił się już choćby w bardzo ważnej i wielokrotnie nagradzanej powieści, Jak ziarnka piasku. W niej to właśnie Joanna Jagiełło – zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami, jakie miały miejsce w sopockiej Zatoce Sztuki – postanowiła napisać książkę, która jest dla młodych ludzi ostrzeżeniem przed wikłaniem się w związki, z których – zwłaszcza z powodu wstydu – trudno się wyplątać. To już nie ma znaczenia jest powieścią, w której autorka pokazuje, że nastolatki i nastolatkowie, którzy nie otrzymują wsparcia w rodzinie, często nie potrafią zaakceptować swojej cielesności, mają niskie poczucie własnej wartości, a przez to wielokrotnie stają się ofiarami tych, którzy łatwo wykorzystują ich słabości.

Aniela, Ida, Jagoda i Miriam żyją w różnych rodzinach, ale każda boryka się z jakimś problemem. Alkoholizm rodziców, przemoc domowa, brak ojca, rozwody, nieobecność najbliższych to jest codzienność dziewczyn. Kiedy nastolatki zaczynają dojrzewać, odkrywać swoją cielesność, bardziej niż kiedykolwiek potrzebują akceptacji i wsparcia. Niby mogą liczyć na siebie. Są przecież przyjaciółkami. Ale Miriam znika, co pokazuje, że tak naprawdę niewiele o sobie wiedzą. Poczucie wstydu, kompleksy, osobiste problemy sprawiają, że przestają ze sobą szczerze rozmawiać. Łączy je tylko taniec. Ale tak wyzwalająca i wydawałoby się bezpieczna przestrzeń sali tanecznej w domu kultury, okazuje się być największym zagrożeniem dla wchodzących w dorosłość bohaterek.

To już nie ma znaczenia jest jak wołanie o pomoc. Ale tego wołania nikt nie słyszy, bo każdy ma swoje problemy, bo zaburzona jest komunikacja między dorosłymi i młodzieżą, bo nikt nie spodziewa się, że ten, kto powinien być autorytetem i wsparciem, przekroczy granice, których przekraczać nie można. Ta historia mogłaby się skończyć jeszcze bardziej dramatycznie, gdyby nie przyjaźń i pasja tańca. Joanna Jagiełło pokazuje młodym odbiorcom, jak istotne jest, że mają przyjaciół. Podkreśla jednak, że warto uważnie przyglądać się ich potrzebom, nie bać się szczerych rozmów i starać się, aby emocje nie brały góry nad zdrowym rozsądkiem. Gniew nigdy nie jest dobrym doradcą i można przez niego nie zauważyć prawdziwego zagrożenia.

Joanna Jagiełło napisała kolejną powieść, która poruszy młodych czytelników, przede wszystkim dlatego, że pokazuje życie, takim, jakim jest naprawdę. Pisarka niczego nie ułatwia swoim bohaterom. W każdym odnajdujemy siebie samych, ze wszystkimi kompleksami, wstydem, brakiem pewności siebie i trudnościami w wypowiedzeniu tego, co rzeczywiście czujemy. Nie jest łatwo opowiedzieć koleżance o tym, co złego dzieje się w domu. Trudno też wyznać chłopakowi, który nam się podoba, co się do niego czuje. To już nie ma znaczenia jest przestrogą – dla młodzieży i dorosłych, przed odwracaniem się od  drugiego człowieka. Bo wszystko ma znaczenie, każdy, najmniejszy nawet problem.

Szczegółowe informacje

Autor:Joanna Jagiełło
Tytuł:To już nie ma znaczenia
Wydawnictwo:Zielona Sowa
MiejsceWarszawa
Rok wydania:2020
ISBN:978-83-8154-698-0
Strony:352

Oceny czytelników:

0 / 5 5

Dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty dofinansowane z MKiDN (Idziemy po kulturę, Book Morning Library) oraz wiele innych, tworzonych na potrzeby instytucji kultury.

Napisz komentarz