GÓRA

Where to go… Przewodniki Rough Guides oraz Lonely Planet

make_my_dayPokazywałam już wielokrotnie przewodniki i mapy od Rough Guides oraz Lonely Planet. Towarzyszą mi one podczas literackich podróży. Ostatnią z nich było odnajdywanie miejsc akcji powieści House of Cards Michaela Dobbsa. Książkę tę zawsze łączę z serialem, co motywuje do poznawania przestrzeni życia bohaterów mieszkających w Stanach Zjednoczonych. Przewodniki, o jakich piszę, mają służyć jednak przede wszystkim jako przydatni kompani podróży w realnym świecie.

Chciałabym zwrócić uwagę zwłaszcza na Lonely Planet’s Make My Day Washington, DC, który pozwala na zaplanowanie idealnie dopasowanego do potrzeb podróżujących dnia w Waszyngtonie. Całość podzielona została na trzy przestrzenie – morning, afternoon, evening. Każde z miejsc zamieszczone zostało na oddzielnej fiszce, które można swobodnie przekładać, planując poszczególne pory dnia. Można więc na przykład rozpoczynać zwiedzanie od National Air & Space Museum, następnie w godzinach popołudniowych można zdecydować się na Washington Monument, a wieczorem udać się do Kennedy Center. Możliwe jest wykonanie 2000 takich kombinacji. W przewodniku znajdziesz też przydatne wskazówki, dotyczące tego, jak dostać się do poszczególnych przestrzeni miasta. Pojawiają się tutaj również plany i mapki, wskazujące też restauracje i kawiarnie, które występują blisko odwiedzanych miejsc. Nie można nie wspomnieć o pięknych fotografiach, solidnym wydaniu, miejscu na notatki i przydatnej, wysuwanej mapie. Jestem przekonana, że dzięki temu przewodnikowi, każdy dzień w Waszyngtonie będzie wspaniały.

RG_LondonPolecam również przewodniki Rough Guides, które posiadają poręczny format i przejrzystą konstrukcję, pozwalającą na łatwe odnajdywanie potrzebnych informacji. W czasie czytania House of Cards korzystałam zwłaszcza z The Rough Guide of London. W przewodniku tym szczegółowo i pięknie pod względem graficznym przedstawiono walory poszczególnych przestrzeni Londynu. Do każdej dzielnicy dołączono mapki, aby w ten sposób delektować się zwiedzaniem, bez możliwości zgubienia. Co bardzo istotne, przewodnik zawiera informacje potrzebne każdemu odbiorcy. Znajdziesz tu bowiem wskazówki dotyczące tego, gdzie udać się do kawiarni czy baru, gdzie można posłuchać muzyki na żywo lub dokąd wybrać się z dzieckiem. Dzięki przewodnikom The Rough Guide to… można cieszyć się każdą chwilą spędzoną podczas podróży, niezależnie od tego, kim się jest, gdzie się znajduje i w jakim się jest towarzystwie. Korzystam również z przewodników z tej serii – Bath, Bristol & Somerset, New Yourk City i The Lake District. Podczas swoich literackich podróży posługiwałam się też mapami Freytag&Berndt – Wielka Brytania Irlandia oraz London.

Przewodniki Rough Guides oraz Lonely Planet traktuję jako narzędzie przydatne w poznawaniu świata i ćwiczeniu języka angielskiego zwłaszcza podczas literackich podróży. Jestem też przekonana, że przydadzą się po przekroczeniu granic fikcyjnych przestrzeni. Ich piękne wydanie, poręczna forma oraz przejrzysta konstrukcja sprawiają, że są doskonałymi towarzyszami każdego podróżnika.

Lonely Planet’s Make My Day Washington, DC, Lonely Planet, Footscray 2015. ISBN: 978-1-74360-938-5. 40 stron.

Rob Humphreys, The Rough Guide to London, Rough Guides, London 2014. ISBN: 978-14-0933-783-6. 496 stron.

Andrew Rosenberg, Martin Dunford, Stephen Keeling, The Rough Guide to New York City, Rough Guides, London 2014. ISBN: 978-14-0933-713-3. 430 strony.

Keith Drew, Robert Andrews, The Rough Guide to Bath, Bristol & Somerset, Rough Guides, London 2013. ISBN: 978-18-4836-605-3. 355 stron.

Jules Brown, The Rough Guide to the Lake District, Rough Guides, London 2013. 978-14-0936-117-6. 294 strony.

RG_NYC BBS_RG LD_RG

Wszystkie z przewodników wydane zostały w języku angielskim.

Znalazłam je na ArtTravel.pl!

Oceny czytelników:

0 / 5 0

Dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty dofinansowane z MKiDN (Idziemy po kulturę, Book Morning Library) oraz wiele innych, tworzonych na potrzeby instytucji kultury.

Napisz komentarz