GÓRA

Wędrówka po świecie bóstw słowiańskich

dwiesiostryWe współczesnych filmach i tekstach literackich bardzo często pojawiają się starożytni bogowie i herosi, bohaterowie mitologii rzymskiej i greckiej. Czasem też występują w nich postacie z mitów skandynawskich. Wszystkie te opowieści zawsze bardzo mnie fascynowały, dlatego też często do nich wracam. Smutne jest jednak to, że tak rzadko dziś wspomina się o pradawnych bóstwach słowiańskich. Wszyscy wiedzą, kim był Zeus czy Thor, ale nie znają Peruna. Polskie tradycje i zwyczaje, dawne, słowiańskie opowieści są przecież podstawą naszej tożsamości. Jeśli chcielibyście poznać niewiarygodny świat Słowian, opiekuńcze duchy, które być może nadal pomagają ludziom i przyrodzie, koniecznie sięgnijcie po „Dwie siostry i wiedźmę” Agnieszki Budzicz-Marchlewskiej.

Autorka w interesujący sposób wprowadziła młodych odbiorców książki w świat bóstw słowiańskich. Głównymi bohaterkami swojej opowieści uczyniła siostry, Patrycję i Dominikę, wiedźmę jeżdżącą na snowboardzie oraz psa Miłka. Dziewczynki mieszkające na obrzeżach małego miasteczka, dużo czasu spędzały na świeżym powietrzu. Często też chodziły do pobliskiego lasu. Tam poznały czarownicę, która odtąd pomagała im w sytuacjach trudnych. Kiedy siostry zgubiły ukochanego psa Miłka, wiedźma wraz z całym zastępem pradawnych mieszkańców przyrody pomagała im w poszukiwaniu pupila.

Największym walorem „Dwóch sióstr i wiedźmy” jest umieszczenie w opowieści tak rzadko dziś przywoływanych bóstw czczonych przez dawnych Słowian. Mali odbiorcy książki dzięki temu mogą się przekonać, jak fascynujące historie są z nimi związane i jak intrygującymi są postaciami. W niczym nie ustępują one herosom i bogom występującym w mitologiach rzymskiej, greckiej czy skandynawskiej. Wprowadzenie tych postaci, pozwoliło też autorce opowiedzieć dzieciom, jak istotne znaczenie ma dbanie o przyrodę. Agnieszka Budzicz-Marchlewska przekonuje w swojej książce, że opiekuńcze bóstwa słowiańskie nie pokazują się współczesnym ludziom, ponieważ ci niszczą przyrodę i skazują ich w ten sposób na zagładę. „Dwie siostry i wiedźma” to również piękna opowieść o miłości łączącej człowieka ze zwierzęciem. Nie można nie wspomnieć także o ilustracjach Olgi Inglot, która w doskonały sposób oddała nastrój tajemniczości panujący w opowiadanej historii.

„Dwie siostry i wiedźmę” docenić trzeba zwłaszcza za przypomnienie czytelnikom bohaterów pradawnych, słowiańskich opowieści. Książka ta może więc stać się motywacją do rozmów na temat początków naszego państwa, wierzeń oraz kultury Słowian. Agnieszka Budzicz-Marchlewska w humorystyczny sposób pokazała też odbiorcom, jak ogromne znaczenie ma chronienie przyrody i jak wielką miłością zwierzę może darzyć człowieka.

dwiefragment

Agnieszka Budzicz-Marchlewska, Dwie siostry i wiedźma, Wydawnictwo Skrzat, Kraków 2015. Ilustracje: Olga Inglot. ISBN: 978-83-7915-271-1. 164 strony.

Oceny czytelników:

0 / 5 0

Dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty dofinansowane z MKiDN (Idziemy po kulturę, Book Morning Library) oraz wiele innych, tworzonych na potrzeby instytucji kultury.

Napisz komentarz