GÓRA

Umarli przemówili – Recenzja

Kiedy dzieje się poważny wypadek, w którym umierają ludzie, żywi poszukują winnych pośród tych, którzy odeszli. Umarli już nie mają prawa głosu, a żyjący muszą w jakiś sposób stłumić rozpacz, by móc egzystować dalej. Jednak w pewnym miasteczku umarli powracają, by żywym przekazać bolesną prawdę.

„Jonas” pierwszy tom serii powieści „(Nie)Umarli” Eden Maguire jest opowieścią, która z pewnością spodoba się każdemu młodemu odbiorcy. Przesyceni i znudzeni już nieco wciąż powracającymi opowieściami o wampirach, możemy bowiem czytać o przybywających zza światów umarłych. Wyglądają jak za życia, ale są zimni i bladzi, a w miejscu, w którym niegdyś znajdowała się śmiertelna rana, dziś widnieje tatuaż w postaci czarnych skrzydeł. Istoty te mieszkają na skraju miasteczka Ellerton, w starym opuszczonym domu, który niegdyś należał do Łowczego, będącego ich przewodnikiem i zarządcą. (Nie)Umarli są mu bezwzględnie podlegli, to on pozwala im spełnić swoją misję. Każdy z (Nie)Umarłych powróciwszy do świata żywych, otrzymuje rok na rozwiązanie zagadki swojej śmierci. W tomie pierwszym opowieści Darina, główna bohaterka i jedyny żywy przyjaciel (Nie)Umarłych, pomaga rozwikłać zagadkę śmierci Jonasa, a więc znaleźć także przyczynę kalectwa kochającej go Zoey. W miasteczku krąży bowiem plotka, że to Jonas spowodował wypadek, prawda jest jednak inna.

Darina jest łączniczką między światem makabrycznych bohaterów, a światem żywych. Wniknęła w szeregi (Nie)Umarłych, ponieważ pośród nich jest jej zmarły ukochany – Phoenix. Zagadkę jego śmierci przyjdzie jej prawdopodobnie rozwikłać w jednym z kolejnych tomów, nim to jednak nastąpi, będzie musiała pomóc jeszcze Arizonie i Summer, swym zmarłym w niewyjaśnionych okolicznościach koleżankom. Bardzo istotny jest tu również wątek miłosny. Darina nie może pogodzić się ze śmiercią Phoenixa, ponieważ bardzo go kochała, chłopiec też mimo, że nie był akceptowany przez jej rodzinę, bardzo kocha dziewczynę. Podobne uczucie łączyło kiedyś Jonasa i Zoey. Sparaliżowana nastolatka odzyskała spokój ducha, kiedy prawda o jej wypadku wyszła na jaw i kiedy, dzięki Darinie, dane jej było pożegnać się z ukochanym. W kolejnych tomach znajdziemy pewnie kilka jeszcze takich wzruszających historii. Wielu z czytelników dotknie z pewnością los Dariny, która musiała radzić sobie z odejściem ukochanego, później zaś, kiedy powrócił – musi żyć z myślą, iż będą mogli spotykać się jeszcze tylko przez kilka miesięcy. W dziewczynie zakochany jest także inny chłopak, Logan, który za wszelką cenę chce się do niej zbliżyć. Czy Darina wybierze żywego człowieka czy zawieszonego między życiem i śmiercią Phoenixa? Czy (Nie)Umarli będą jeszcze potrzebować jej pomocy? Na te pytania odpowiedź znajdziemy w kolejnych tomach.

„Jonas” jest z pewnością doskonałą zapowiedzią serii opowieści o (Nie)Umarłych. Książka jest lekka i przyjemna, rozśmiesza, wzrusza i przeszywa dreszczem emocji, który występuje zawsze tam, gdzie mamy do czynienia ze śmiercią. Powieść uświadamia nam jednak, że śmierć w obliczu miłości niewiele znaczy, a świadomość, iż było się kochanym, pozwala przezwyciężyć rozpacz i żałobę. Oczywiście nie można uniknąć w tym przypadku porównań między tą powieścią, a tak licznie wydawanymi dziś opowieściami o wampirach. Sądzę, iż „(Nie)Umarli” staną się bestsellerem, gdyż zdają się być pewnym odświeżeniem powieści młodzieżowej, co prawda nie „odświeżają” jej bohatera w dosłownym sensie – między (Nie)Umarłym a wampirem istnieje podobieństwo – jednak z pewnością wnoszą powiew nowości w jej tematykę.

Oceny czytelników:

0 / 5 0

Dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty dofinansowane z MKiDN (Idziemy po kulturę, Book Morning Library) oraz wiele innych, tworzonych na potrzeby instytucji kultury.

Napisz komentarz