GÓRA

Sekretne życie robaczka z jabłka!

Dzicy lokatorzyJeśli dzieci przeczytają „Dzikich lokatorów” Tiny Oziewicz z pięknymi ilustracjami Marty Szudygi, mogą odmawiać jedzenia jabłek. Jakże można to robić, kiedy ma się świadomość, że w ich wnętrzu mieszka tak słodki robaczek, jakim jest bohater tej opowieści.

Każdy z nas widział robaczka mieszkającego w jabłku. Tina Oziewicz postanowiła opowiedzieć nam historię jednego z nich. Mały bohater, również dzięki ilustracjom Marty Szudygi, może wzbudzać tylko pozytywne emocje. Jest miły, dobry i uroczy. Kiedy znalazł się w dramatycznej sytuacji – jego sielskie życie zostało zakłócone przez ludzi, którzy przyszli zrywać jabłka – mały robaczek zaprzyjaźnił się z wężem. Wspólnie postanowili zrobić coś, by nie zabrano mu jego domku. Odwołali się więc do biblijnej opowieści, uznając, że ludzie drugi raz nie ulegną wężowi, a kiedy to nie pomogło, postanowili wykorzystać jak najbardziej współczesne zagrożenie, a więc GMO.

Dzicy lokatorzy fragmentDzięki niebezpieczeństwu, jakie spotkało bohatera, mógł się on przekonać, jak wiele wspaniałych żyjątek go otacza. Nigdy wcześniej nie interesowali go sąsiedzi. Teraz spostrzegł, że wspólne działanie z przyjaciółmi może przynieść tylko pozytywne efekty. Zaprzyjaźniwszy się z wężem, mógł poznać, jak pożyteczne są książki i co to znaczy mieć prawdziwego przyjaciela. Zaś przeżywane przez nich przygody, pozwolą małym czytelnikom doświadczać wielu różnych emocji.

Tina Oziewicz napisała więc zabawną opowieść, która uczy dzieci, czym jest prawdziwa przyjaźń i jak wielkie znaczenie mają w życiu każdego człowieka bliscy znajomi. Dużym atutem „Dzikich lokatorów” jest także szata graficzna. Marta Szudyga stworzyła ilustracje, które doskonale oddają charakter przedstawianych postaci, ale też wprowadzają odbiorcę w sielski i domowy nastrój. Wydawnictwo Czerwony Konik nadało tej opowieści piękną oprawę, sprawiając, że nie tylko czytanie, bo także oglądanie książki staje się wielką przyjemnością.

Dzicy lokatorzy fragment„Dzicy lokatorzy” są zabawną i poruszającą opowieścią o przyjaźni i koleżeństwie. Tina Oziewicz, odwołując się nawet do biblijnych motywów, stworzyła tekst, który rodzice chętnie będą czytać ze swoimi dziećmi. Zarówno mali, jak i duzi odbiorcy zachwycą się też piękną szatą graficzną, szczególnie zaś ilustracjami Marty Szudygi.

Tina Oziewicz, Dzicy lokatorzy, Czerwony Konik, Kraków 2014. Ilustracje: Marta Szudyga. ISBN: 978-83-933934-8-0. 64 strony.

Kiedy czytałam tę książkę mojej córce, ta zachwycała się przede wszystkim ilustracjami. Widząc robaczka, mówiła: “Jaki on słodki! Chciałabym mieć takiego”. Zrobiłyśmy więc bohatera książki – z waty, rajstopy i odrobiny wełny!

Oceny czytelników:

0 / 5 0

Dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty dofinansowane z MKiDN (Idziemy po kulturę, Book Morning Library) oraz wiele innych, tworzonych na potrzeby instytucji kultury.