GÓRA

Ponury obraz dawnej Łodzi

Ślepy MaksŁódź jest miastem, które kojarzy się przede wszystkim z energią i polotem, z potęgą fabrykanckich fortun, a także z Julianem Tuwimem czy Arturem Rubinsteinem. W dwudziestoleciu międzywojennym było też znane z przestępczego światka Bałut, gdzie nieustannie słyszano strzały, gdzie grasowali najbardziej wprawni złodzieje i oszuści, pogłębiający swoje umiejętności na tajnych wykładach, które były prowadzone przez najsławniejszych rzezimieszków. Jednym z nich był Maks Bornsztajn, nazywany Ślepym Maksem. Uznawano go za największego gangstera Drugiej Rzeczpospolitej. Stał się legendą. Na jego temat krążyły fantastyczne opowieści. O jego niewiarygodnym życiu napisał Remigiusz Piotrowski w książce „Ślepy Maks. Historia łódzkiego Ala Capone”.

Remigiusz Piotrowski urodził się w Łodzi. Zaś „Ślepy Maks” stał się owocem fascynacji autora tym miastem i jego historią. O wspominanej tutaj pasji świadczy z pewnością bogactwo tekstów źródłowych, na jakich się opierał i na jakie się powołał w swojej książce pisarz. Każde wydarzenie związane z jej bohaterem jest przedstawione z różnych punktów widzenia. O każdym świadczą literackie teksty bądź dokumenty potwierdzające prawdziwość przekazywanych informacji. W taki sposób Remigiusz Piotrowski przedstawia czytelnikowi niesamowitą, gangsterską opowieść oraz ukazuje mechanizmy rodzenia się legendy przestępcy funkcjonującego w Łodzi jako osoba stojąca ponad prawem. Do dnia dzisiejszego nikt nie jest w stanie wskazać, kim tak naprawdę był Ślepy Maks – zwykłym rzezimieszkiem czy osobą, która działała na rzecz pokrzywdzonych ludzi.

Po „Ślepego Maksa” sięgnąć można z dwóch powodów. Dla mnie najważniejsze były opisy Łodzi z okresu dwudziestolecia międzywojennego, bogato udokumentowane różnymi tekstami źródłowymi. Dzięki temu powstał ponury obraz Bałut, mieszkającej w tej dzielnicy biedoty i wyjętych spod prawa przestępców. Pesymistyczna jest też wizja funkcjonowania przemysłu i ogólnie biznesu w tamtych czasach, kiedy to wszechobecne były układy i umowy z gangsterami, którzy czerpali swoje zyski z gróźb oraz zastraszania. W złym świetle postawiono również ówczesną prasę, która także funkcjonowała w zmowie ze światem przestępczym, co być może wynikało z tego, że rubryka kryminalna cieszyła się największym powodzeniem wśród czytelników. Choć wszystko to obrazy smutne i ponure, jednak przedstawiają życie mieszkańców Łodzi, pokazując na jakich fundamentach rozwijało się to miasto. Po „Ślepego Maksa” trzeba też sięgnąć, żeby poznać fascynującą, nieco literacką i fantastyczną opowieść o tytułowym bohaterze książki, którego postać intryguje do dnia dzisiejszego.

Remigiusz Piotrowski zafascynowany Łodzią i postaciami tworzącymi historię tego miasta, stworzył niesamowitą opowieść o jednym z największych gangsterów dwudziestolecia międzywojennego. W „Ślepym Maksie” przedstawił też czytelnikom ponury i pełen tajemnic obraz dawnej Łodzi, o którym nie można zapominać, przyglądając się współczesnemu miastu.

Remigiusz Piotrowski, Ślepy Maks. Historia łódzkiego Ala Capone, Dom Wydawniczy PWN, Warszawa 2014. ISBN: 978-83-7705-617-2. 320 stron.

Oceny czytelników:

0 / 5 0

Dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty dofinansowane z MKiDN (Idziemy po kulturę, Book Morning Library) oraz wiele innych, tworzonych na potrzeby instytucji kultury.