GÓRA

O księżniczkach i smokach nieco inaczej – Recenzja

Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądają współczesne księżniczki? Co dzisiaj one porabiają, mieszkając w wielkich zamczyskach? Czy zmieniły się ich relacje ze smokami? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w książce Christiny Björk „Księżniczki i smoki” z ilustracjami Evy Eriksson (Zakamarki, 2011).

Okazuje się, iż nowoczesność wkroczyła także na bajkowe salony. Księżniczki przeglądają treści w Internecie, oglądają telewizję, mają zabawkowe odkurzacze i jeżdżą na hulajnodze. Samym postaciom księżniczek wiele odebrano z ich świetności. Jedne są samolubne, nadąsane i krzykliwe, inne w ogóle się nie myją, jeszcze inne nie chcą już być księżniczkami i chętnie zamieniłyby się rolami, z takimi smokami na przykład. A smoki? Cóż… Smoki także już nie są tymi smokami, z którymi zawsze były kojarzone. Raz nie mogą sobie poradzić z księżniczką, bo ta zaprzyjaźniła się z małymi smoczątkami, raz po prostu nie są w stanie bawić się z brudną i nieświeżo pachnącą panną, czasem po prostu z inną księżniczką zamieniają się na role, boją się ciemności, występują w programach telewizyjnych i upijają się winem poziomkowym. Wspomnieć trzeba tu i o smokach, które są tak małe, że mogą porwać jedynie lalkę księżniczki, inne z kolei nie marzą już o księżniczkach, ale o zwykłej hulajnodze, albo o… miłości. Nie macie chyba już żadnej wątpliwości, iż współczesne, bajkowe przestrzenie niewiele mają wspólnego z dawnymi. Widać więc, iż świat się zmienia a wraz z nim księżniczki i smoki.

W książce szwedzkiej pisarki przeczytać możemy siedem opowieści o księżniczkach i ich spotkaniach ze smokami. Każda z tych historii staje się opisem jednego dnia tygodnia, a więc w pierwszej kolejności czytelnik poznaje poniedziałkową przygodę księżniczki Petunii, następnie wtorkową – Werbeny, później: środowe spotkanie ze smokiem Dalii, czwartkowe – Czeremchy, piątkowe – Piwonii, nazywanej też Piwonią Nadąsaną, sobotnie – księżniczki Sasanki i niedzielne – Nasturcji. Koniec książki stanowi krótki tekst, w którym wyjaśniono, co księżniczki robiły w międzyczasie. „Księżniczki i smoki” z pewnością więc zaintrygują, rozbawią i zachęcą do tworzenia własnych historii o współczesnych bajkowych bohaterach.

Dopełnieniem czytanych opowieści stają się ilustracje Evy Eriksson, która w niezwykle wymowny sposób oddała cechy bohaterów, różniących się od klasycznego wzorca. Pucołowate pannice, z nadąsanymi minkami i zadartymi noskami oraz przerażenie malujące się na smoczych obliczach, symbolizują specyfikę nowoczesnych bajek Christiny Björk.

„Księżniczki i smoki” to zabawne i inspirujące opowieści. Czy jednak znajdzie się czytelnik, który będzie czytał tylko jedną bajkę dziennie? Wątpię. Książka Christiny Björk to pozycja do natychmiastowego przeczytania.

Oceny czytelników:

0 / 5 0

Dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty dofinansowane z MKiDN (Idziemy po kulturę, Book Morning Library) oraz wiele innych, tworzonych na potrzeby instytucji kultury.

Napisz komentarz