GÓRA

Nigdzie nie jest bezpiecznie!

VangoJeśli przeczytaliście powieści „Tobi” i „Tobi. Oczy Eliszy”, z pewnością sięgniecie i po „Vango. Uciekaj albo giń!” Timothée de Fombelle. Tobi i Vango są bohaterami bardzo do siebie podobnymi, choć żyją w różnych przestrzeniach. Ten drugi jest młodzieńcem, który musi uciekać przed wieloma niebezpieczeństwami, nie po wymyślonym drzewie i w krainie traw, ale między państwami ludzkiego świata. A to dopiero początek opowieści. Jak historia Tobiego pełna jest niesamowitych zwrotów akcji, retrospekcji, które nie od razu pozwalają czytelnikowi na całkowite odkrycie prawdy o życiu głównego bohatera. Choć najwięcej wyjaśnia się w zakończeniu tego tomu, zdaje się, że wiele jeszcze przed czytelnikiem.

Timothée de Fombelle stworzył kolejną powieść przygodową, która nieco różni się od historii Tobiego. Ta druga jest bardziej baśniowa, nierealna, przepełniona pięknymi i motywującymi do zastanowienia nad sobą spostrzeżeniami. „Vango. Uciekaj albo giń!” opowiada o świecie realnym, czasie zamkniętym głównie między wojnami światowymi, choć opowieści o życiu tytułowego bohatera sięgają daleko wstecz i kończą się już po drugiej wojnie światowej. Jednak tutaj pisarz również stworzył historię młodzieńca, który był ścigany przez wymiar sprawiedliwości, bandytów i inne osoby, w jakiś sposób powiązane z jego rodziną. Pochodzenie Vango było owiane tajemnicą. Pojawił się jako mały chłopiec wraz ze swoją opiekunką na jednej z plaż. Tam zaopiekowali się nimi dobrzy ludzie, którzy – jak się okazało – mają własne tajemnice. Kiedy oskarżono go o dokonanie morderstwa, został zmuszony do wiecznej tułaczki. Przemierzał kolejne państwa i kontynenty. Gdziekolwiek się pojawiał, nigdzie nie był bezpieczny. Timothée de Fombelle uwikłał swojego bohatera w wiele fascynujących i niebezpiecznych przygód, zaś odkrywając jedynie w małych dawkach tajemnice jego życia, sprawił, że czyta się tę książkę z wypiekami na policzkach.

W „Vango. Uciekaj albo giń!” każdy ma jakąś tajemnicę, każdy coś przed kimś ukrywa i nie można dociec czasem, kto jest dobry, a kto zły. Sądzę, że wiele więcej zostanie wyjaśnione w dalszej części historii bohatera. Silny nacisk autor położył na ucieczce młodzieńca, na historii jego rodziny i na kryminalnym wątku związanym z zabójstwem duchownego oraz działalnością jednego z handlarzy bronią. Szybko też zainteresowanie czytelnika skupia się na pewnym skarbie oraz na wątku historycznym – drugiej wojny światowej, działalności faszystów oraz na roli Stalina, jaką ten odgrywa w książce, a jaka nie została tu jeszcze wyjaśniona. Opierając się na powyższych spostrzeżeniach, nie można mieć żadnej wątpliwości co do tego, że Timothée de Fombelle oddał w ręce swoich czytelników kolejną, brawurową opowieść przygodową, która nieustannie zaskakuje i nie pozwala sobie na proste rozwiązania.

Timothée de Fombelle w każdej ze swoich powieści zadziwia, wzrusza, nieustannie intryguje i nigdy nie decyduje się na oczywiste rozwiązania opowiadanych historii. Jeśli czytelnikowi wydaje się, że już wie, co wydarzy się dalej, w kolejnym rozdziale przekonuje się, jak bardzo się mylił. Na tym też polega wartość „Vango. Uciekaj albo giń!”. Nigdy nie pozwala się nudzić i nieustannie zaskakuje. A zdaje się, że to dopiero początek historii tytułowego bohatera.

Timothée de Fombelle, Vango. Uciekaj albo giń!, Znak emotikon, Kraków 2015. Tytuł oryginalny: Vango Partie 1. Entre ciel et terre. Przekład: Janina Błońska, Krzysztof Błoński. ISBN: 978-83-240-3312-6. 414 stron.

Oceny czytelników:

0 / 5 0

Dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty dofinansowane z MKiDN (Idziemy po kulturę, Book Morning Library) oraz wiele innych, tworzonych na potrzeby instytucji kultury.