GÓRA

Konkurs z nowym odcinkiem Czytam to!

Czytam to!

KONKURS ZAKOŃCZONY!

NAGRODY OTRZYMUJĄ:

1. “Przysięgę stali” – Magdalena Basseville-Lipka;

2. “Odpływ” – Małgorzata Knapik;

3. “Małą Zagładę” – Małgorzata Gołko.

GRATULUJĘ!

Tym razem będzie można wygrać zaprezentowane poniżej książki “Przysięgę stali”, “Odpływ” i “Małą Zagładę”. Żeby móc otrzymać jedną z tych pozycji, trzeba wykonać zadanie:

Obejrzyjcie uważnie ten odcinek Czytam to! W pewnym momencie, za plecami Roberta Kasprzyckiego, widać książki Wydawnictwa Literackiego z nazwiskiem Mrożek na grzbietach. Napiszcie, o jakie książki chodzi. Trzeba podać trzy tytuły, bo są to trzy tomy.

Odpowiedzi wysyłajcie na adres: magda@czytamto.pl Wygrywają pierwsze trzy poprawne odpowiedzi, otrzymujące kolejno “Przysięgę stali”, “Odpływ” i “Małą Zagładę”. Jeśli macie jakieś wątpliwości, piszcie!

***

Wydawnictwo Literackie wraca po przerwie z zastrzykiem nowości, zapomnianych arcydzieł i niedocenionych jeszcze literackich pereł. Dziewiątą odsłoną Czytam to! rozpoczyna się sezon drugi programu o książkach. A w nim jak zwykle krytykuje, recenzuje, szydzi, chwali i przeżywa literaturę po swojemu Robert Kasprzycki.

Tym razem kilka słów o:

• książce, z której powstać może całkiem niezła gra komputerowa w stylu „Assassin’s Creed”  i „bohaterze, który potrafi parę rzeczy zrobić, ale przede wszystkim myśli, myśli proszę państwa” (“Przysięga stali”);
“Odpływie”, gdzie Christensen znany z “Półbrata” miesza się z klimatem znanym z najlepszych opowiadań Stephena Kinga;
• wielkiej “Małej Zagładzie” Anny Janko, po przeczytaniu której „mało z ciebie zostaje człowieka, którym byłeś przedtem”.

Na kolejną odsłonę CZYTAM TO! zapraszamy 5 lutego o godz. 14. „Do zobaczenia” na kanale Wydawnictwa Literackiego.

Obejrzyjcie, udostępnijcie, polubcie!

***

Przysiega staliDouglas Hulick “Przysięga stali”

Przebojowa kontynuacja “Honoru złodzieja”. Przygodowa powieść fantasy na miarę Brenta Weeksa i Scotta Lyncha!

Minęły trzy miesiące, od kiedy Drothe spalił dużą część stolicy imperium Ildrekki i nieoczekiwanie dla samego siebie stał się jednym z najsłynniejszych, rządzących miastem Kamratów. Jako nowy Szary Książę ma nie tylko przyjaciół, ale też niestety coraz większą grupę wrogów. Jak mówią, krew Księcia jest tak samo czerwona jak krew zwykłego złodzieja.
Gdy zostaje zamordowany inny Szary Książę i wszystkie znaki wskazują, że to właśnie Drothe trzymał nóż, nasz bohater wie, że za chwilę jego krew może spłynąć ulicami Ildrekki. Dotychczasowi sojusznicy odwracają się do niego plecami, a po mieście krąży coraz więcej mrocznych plotek. Wtedy pojawia się dziwny mężczyzna, który twierdzi, że rozwiąże wszystkie jego kłopoty… w zamian oczekuje tylko małej przysługi.

Porywająca, wartka akcja i znakomite postaci, które podbiją wasze serca – to najważniejsze cechy powieści Douglasa Hulicka. Młody autor ani na chwilę nie zwalnia tempa i po raz kolejny udowadnia, że zasługuje na miano jednego z najlepszych młodych twórców fantasy.

OdpływLars Saabye Christensen “Odpływ”

I.

Funder zwany Chaplinem ma 15 lat, właśnie wyjechał z matką na wakacje. Jest lipiec 1969 roku, za kilkanaście dni Neil Armstrong stanie na powierzchni Księżyca. Funder chce napisać o tym wiersz, ale nie uda mu się stworzyć niczego poza tytułem.

II.

Kiedy w amerykańskim miasteczku Karmack liczba nieszczęśliwych wypadków wzrosła o 18 procent, szeryf postanawia zatrudnić pośrednika, który będzie przekazywał tragiczne wieści rodzinom poszkodowanych. Posadę otrzymuje Frank Farelli. Niektórzy twierdzą, że Farelli przynosi nie tylko wiadomości o nieszczęściach, ale również same nieszczęścia.

III.

Funder jest już po pięćdziesiątce, właśnie opuścił ośrodek terapeutyczny w stanie Maryland. Jest cenionym pisarzem, ale po śmierci ojca przeżył załamanie nerwowe. „Najpierw straciłem ojca, potem straciłem powieść, a na koniec straciłem rozum” – mówi.

Te trzy historie, misternie połączone na bardzo wielu poziomach, składają się na Odpływ, nową powieść Larsa Saabye Christensena, autora niezapomnianego Półbrata i głównego norweskiego pretendenta do Literackiej Nagrody Nobla. W najnowszej książce norweski pisarz powraca do swoich ulubionych wątków i tematów: relacji dziecko–rodzice, dojrzewania i drobnych niedoskonałości fizycznych, które definiują osobowość. Znakiem rozpoznawczym Saabye Christensena są też postaci kobiet świetliste, tajemnicze i emanujące swoistą melancholią.

Książka została uznana przez prasę za arcydzieło i jest uważana za najlepszą powieść autora.

Ostry, zabawny i wstrząsający Odpływ to propozycja dla wszystkich, którzy kochają filmy braci Coen i nie mogą się uwolnić od chłodnego czaru prozy Karla Ove Knausgårda. Saabye Christensen hipnotyzuje tak samo, ale czułość, z jaką opisuje swoich niedoskonałych bohaterów, sprawia, że Odpływ emanuje niezwykłym ciepłem.

Mala ZagladaAnna Janko “Mała Zagłada”

Wojna nie umiera nigdy…

„Zabrałam ci twoją historię, mamo, twoją apokalipsę. Karmiłaś mnie nią, gdy byłam mała, szczyptą, po trochu, żeby mnie tak całkiem nie otruć. Ale się uzbierało. Mam ją we krwi…” Anna Janko Mała Zagłada

Sochy na Zamojszczyźnie, 1 czerwca 1943 roku. Wystarczyło parę godzin, by wieś przestała istnieć. Budynki zostały spalone. Mieszkańcy rozstrzelani. Pośród zgliszczy pozostał jeden dom, nieliczni dorośli i kilkoro dzieci.
Wśród nich — dziewięcioletnia Terenia Ferenc, matka Anny Janko. Dziewczynka widziała, jak Niemcy mordują jej rodzinę. Nieludzki obraz towarzyszył jej przez lata spędzone w domu dziecka, by nigdy nie dać o sobie zapomnieć…
„Miałam przez to wszystko jakby dwie matki. Pierwszą: dorosłą kobietę, za którą tęskniłam, gdy wychodziła do sklepu, której się bałam, gdy wpadała w gniew, z której byłam dumna, bo nikt nie miał ładniejszej pani za matkę na całym podwórku. I drugą mamę miałam: małą dziewczynkę, której na wojnie zginęli rodzice, wciąż przerażoną i samotną, która kiedyś cierpiała głód i musiała pracować u złej ciotki, takiej, co biła i kazała nosić wiadra z wodą pod górę. Dla niej pójście po wojnie do domu dziecka było, o paradoksie, największym szczęściem. To właśnie ta mama-dziewczynka nieraz kładła się na tapczanie w dzień i płakała nie wiadomo dlaczego”. (fragment książki)
Mała Zagłada Anny Janko nie jest jeszcze jedną tragiczną opowieścią rodzinną wyciągniętą z lamusa II wojny światowej. To mocna, jak najbardziej współczesna rozprawa z traumą drugiego pokolenia — naznaczonego strachem. Brutalna, naturalistycznie opisana historia pacyfikacji polskiej wsi staje się w niej punktem wyjścia do przedstawienia etycznej i egzystencjalnej bezradności.

Mała Zagłada. Przejmująca książka o tym, że wojna nie umiera nigdy…

Źródło: Wydawnictwo Literackie

Czytam To!:

0

dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji w Bibliotece Publicznej Gminy Grodzisk Mazowiecki. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Członkini zarządu Polskiej Sekcji IBBY. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty na potrzeby instytucji kultury. Organizuje spotkania czytelnicze dla młodzieży i dorosłych. Prowadzi spotkania autorskie i audycję o książkach w grodziskim radiu Bogoria. Jest twórczynią serwisu o literaturze Czytam to!