GÓRA

Kiedy mordowanie staje się obsesją – Recenzja

Jakimi ludźmi są ci, którzy zachwycają się serialem „Dexter”? Jakim człowiekiem trzeba być, by zachwycać się opisami czy obrazami ludzkiej śmierci, jej sferą fizjologiczną? Okazuje się, że niemal każdego współczesnego człowieka śmierć fascynuje i przyciąga. Fanami „Dextera” są zwykli ludzie. Nie znam żadnej osoby, która by nie widziała choć jednego odcinka serialu. Jestem przekonana także, że niewiele osób odłoży z niesmakiem książkę Dana Wellsa „Nie jestem seryjnym mordercą”. Czytając tę powieść, przekonacie się, jak bardzo mogą fascynować obrazy umierania.

Nie jestem fanką „Dextera”. Kiedy więc przeczytałam na okładce książki, że jest to powieść skierowana przede wszystkim do tych, którzy oglądają ten serial, pomyślałam, że nie znajdę w niej niczego, co by mi się spodobało. Myliłam się. Dan Wells skrupulatnymi opisami balsamowania zwłok, obrazami mordowania ludzi w sposób jak najbardziej okrutny, hipnotyzuje czytelnika. Czytając tę książkę, przeraziłam się samej siebie. Zastanawiałam się, dlaczego tak bardzo fascynuje mnie śmierć, dlaczego tak dobrze czyta mi się powieść Wellsa. Pomyślałam też o innych odbiorcach tego tekstu. Nie martwię się o to, że może ona mieć negatywny wpływ szczególnie na młodych ludzi. Nie jest przecież bardziej makabryczna od czytanych przez nich tekstów i oglądanych filmów. Nie bez przyczyny przecież seriale „Dexter”, „Kości”, horrory i thrillery cieszą się dziś tak dużą popularnością. Martwię się raczej o to, jakimi ludźmi się staliśmy. Media, kultura popularna sprawiły, że oczekujemy informacji o tragicznych wydarzeniach, fascynują nas katastrofy i kataklizmy. Przerażają nas, ale jednocześnie przyciągają, każą śledzić artykuły prasowe i programy telewizyjne, w których się o nich mówi.

„Nie jestem seryjnym mordercą” jest opowieścią o piętnastoletnim Johnie Cleaverze. Zdiagnozowano, że jest socjopatą, posiadającym wszystkie cechy, jakie przypisuje się seryjnym mordercom. Chłopiec posiadał zatem nie tylko imię i nazwisko znanego seryjnego mordercy. Był zafascynowany śmiercią i historiami morderców. Wiedział o nich niemal wszystko. Ponadto mieszkał on nad domem pogrzebowym. Od najmłodszych lat towarzyszył swojej matce i ciotce w myciu i balsamowaniu ciał. John nie wyobrażał sobie życia bez tej pracy. Zwłoki go zachwycały. Sam doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że ma w sobie „Pana Potwora”, ogromną chęć zabijania i oglądania zabijanych. Dotąd udawało mu się panować nad swoimi pragnieniami. Punktem krytycznym w jego życiu było jednak pierwsze zabójstwo, którego stał się świadkiem.

Dan Wells stworzył historię, na początku której wydaje się nam, że fabuła będzie bardzo prosta, że jesteśmy w stanie przewidzieć, co za chwilę się wydarzy. Bardzo szybko jednak przekonujemy się, że nic tu nie jest takie oczywiste. Makabryczne obrazy staną się jeszcze bardziej makabryczne. Ze sfery realności, przeniesieni zostajemy do rzeczywistości przerażającego horroru. W jednej chwili socjopatyczna osobowość Johna, przestaje nas trwożyć. Zostajemy wciągnięci w opowieść, którą z przerażeniem, ale i z ciekawością, szybko przemierzamy do końca.

„Nie jestem seryjnym mordercą” z pewnością nie jest książką dla każdego. Będzie ona wywoływać skrajne emocje, będzie oburzać i hipnotyzować. Jestem jednak przekonana, że sięgnie po nią wiele osób, które zaintrygowane przeczytają ją w ciągu jednego wieczora, albo zdegustowane – odłożą ją po dwóch pierwszych rozdziałach. Sądzę jednak, że warto ją przeczytać, żeby przekonać się, jak zachowują się seryjni mordercy, jakie mają cechy i w jaki sposób nam zagrażają.

Zobacz zapowiedź książki:

Nie jestem seryjnym mordercą, Dan Wells, tłumaczenie Maria Makuch. Znak emotikon. Kraków 2011. Tytuł oryginalny: I am not a serial killer. 256 stron. ISBN 978-83-240-1739-3.

Oceny czytelników:

0 / 5 0

dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji w Bibliotece Publicznej Gminy Grodzisk Mazowiecki. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Członkini zarządu Polskiej Sekcji IBBY. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty na potrzeby instytucji kultury. Organizuje spotkania czytelnicze dla młodzieży i dorosłych. Prowadzi spotkania autorskie i audycję o książkach w grodziskim radiu Bogoria. Jest twórczynią serwisu o literaturze Czytam to!

Napisz komentarz