GÓRA

Każdy zasługuje na to, by istnieć! – Recenzja

Trudno wyobrazić sobie życie dzieci, które według obowiązującej ustawy populacyjnej nie powinny istnieć. Ukryte na strychach i w piwnicach, nieustannie drżą o swoje życie i marzą by stać się takimi samymi nastolatkami, jakimi są ich bracia i siostry. Kiedy zaś wychodzą na zewnątrz, ukrywając swoją tożsamość, nie umieją normalnie funkcjonować, pragną wrócić do swych bezpiecznych schronień. „Dzieci cienie. Wśród ukrytych. Wśród oszustów” Margaret Peterson Haddix to niepokojąca wizja świata w jakim nie chcielibyśmy żyć.

Pisarka stworzyła rzeczywistość, w której ogłoszono, że brakuje jedzenia i dlatego też trzeba zmniejszyć ilość rodzących się ludzi. Podobnie panującej władzy bezużyteczni wydawali się niepełnosprawni, którzy też mieli być eliminowani. Wprowadzona została ustawa populacyjna, wedle której można było mieć tylko dwoje dzieci. Kiedy kobieta zachodziła w ciążę z kolejnym dzieckiem, miała obowiązek poddania się aborcji. Matki wielokrotnie jednak decydowały się na urodzenie trzeciego dziecka, mimo iż wiedziały na jakie niebezpieczeństwo narażają całą swoją rodzinę. Ustawa populacyjna to nie jedyny problem bohaterów książki „Dzieci cienie…”. Żyjąc w państwie totalitarnym, byli nieustannie kontrolowani, poniżani absurdalnymi rozporządzeniami, zabraniającymi im na przykład hodowania zwierząt lub uprawiania roślin. Wszystko to powodowało frustrację ludzi, ale też uległość. Nikt już nie miał siły się bronić, kiedy na każdym kroku spotykał jakieś przeciwności, kiedy jeden błąd, przeciwstawienie się władzy, mogło spowodować, że nie będzie za co wyżywić rodziny.

Luke Garner, główny bohater książki, jest trzecim dzieckiem. Wraz z rodzicami i braćmi mieszkał na wsi, w gospodarstwie otoczonym lasem. Jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo do momentu, kiedy władze zarządziły wycięcie drzew i przygotowanie działek przeznaczonych pod budowę domów dla notabli. Luke nie mógł już wychodzić z domu, ukryty na strychu, pragnął jednego – wolności. Przyjaźń z Jen sprawi, że życie chłopca zmieni się w diametralnie. Pozna on obłudne działania rządu, będzie musiał uporać się z bólem po stracie bliskiej mu osoby, rozstaniem z rodziną i jako Lee Grant zmuszony zostanie do życia w środowisku szkolnym, pełnym ludzi, którym nie można ufać.

„Dzieci cienie…” są powieścią, która przejmuje młodych ludzi do głębi. Los głównego bohatera nie przestaje być czytelnikowi obojętny już po zakończeniu pierwszego rozdziału. Wielu trudno będzie nawet wyobrazić sobie życie w takiej rzeczywistości, w jakiej przyszło egzystować książkowym postaciom. Czytając powieść, zaczynamy zastanawiać się nad własnym życiem, zadawać pytania, buntować się przeciw prawom obowiązującym bohaterów. Jak można kazać zabijać wszystkie trzecie i następne dzieci? Czy nie ma nikogo, kto odważyłby się przeciwstawić ustawie populacyjnej? Jak można zabronić wiejskim rodzinom wytwarzania pokarmu, kiedy głosi się, iż na świecie brakuje jedzenia? Żeby móc odpowiedzieć na te pytania, trzeba byłoby najpierw poznać sposoby działania państw totalitarnych w ogóle, o czym zresztą wiele można się dowiedzieć czytając powieść. Nie jest to łatwa lektura, bo pokazuje się w niej świat, na którego istnienie nie można się zgodzić, a który staje się zagrożeniem dla każdego współczesnego człowieka. „Dzieci cienie…” budzą niepokój, zwłaszcza tych, którzy są bacznymi obserwatorami życia społecznego ludzi żyjących w różnych zakątkach naszego świata.

Powieść Margaret Peterson Haddix „Dzieci cienie. Wśród ukrytych. Wśród oszustów” jest dopiero początkiem opowieści, ale już po zakończeniu tego tomu w każdym z młodych czytelników narodzi się z pewnością niezgoda na wszelkiego rodzaju totalitaryzmy. Odbiorca książki buntuje się przeciw absurdalnym prawom i obłudzie rządzących, przez co też silnie utożsamia się z głównym bohaterem. „Dzieci cienie” wzruszają, budzą wiele emocji i sieją w sercach czytelników ziarno niepokoju o własną przyszłość. Czy Luke zdoła wywalczyć wolność dla wszystkich dzieci cieni? Być może odpowiedź na to pytanie przyniesie kolejny tom powieści.

Wejdż na stronę “Dzieci cieni”!

Margaret Peterson Haddix, “Dzieci Cienie. Wśród ukrytych. Wśród oszustów”, Wydawnictwo Jaguar, Warszawa 2011, tłumaczenie Małgorzata Kaczarowska, 392 strony.

Oceny czytelników:

0 / 5 0

Dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty dofinansowane z MKiDN (Idziemy po kulturę, Book Morning Library) oraz wiele innych, tworzonych na potrzeby instytucji kultury.

Napisz komentarz