GÓRA

Internetowy „romans” pięćdziesięciolatki z trzydziestopięciolatkiem

„Opętanie, czyli zgubne skutki masażu stóp” Heleny Rotwand to kolejna powieść popularna dla kobiet, w której podejmuje się problem zawierania znajomości przez internet i konsekwencji się z tym wiążących. Książkę czyta się szybko i z przyjemnością. Co najważniejsze, nic tu nie jest tak oczywiste, jak w innych kobiecych „czytadłach”.

Powieści popularne żonglują wciąż powtarzanymi motywami i rozwiązaniami fabularnymi. Nie zaskakują. Czyta się je przecież po to, by zyskać gotowe rozwiązanie własnego problemu, by spotkać ludzi do nas podobnych i podobne do naszego życie. Powieść popularna dla kobiet ma nieść pocieszenie. Być tak blisko istnienia czytelniczki, jak to tylko możliwe. Stąd też w utworach tych tak wiele aluzji do realnego życia – współczesnej kultury i mediów. Pojawiają się w nich nazwy najbardziej popularnych programów telewizyjnych, sztuk teatralnych, książek, ale też produktów sprzedawanych we współczesnych sklepach. „Opętanie, czyli zgubne skutki masażu stóp” posiada niemal wszystkie te cechy, które powinna mieć powieść popularna przeznaczona dla kobiet. Jej dopełnieniem staje się umieszczanie tekstu poza sferą samej literatury. W tym przypadku trzeba wskazać na istnienie popularnego bloga, który także został zatytułowany “Opętanie, czyli zgubne skutki masażu stóp”.

Można zatem stwierdzić, że „Opętanie…” jest niemal doskonałą powieścią popularną. Brakuje w niej jednak oczywistych rozwiązań. Internetowa znajomość bohaterki, pięćdziesięcioletniej Heleny, z trzydziestopięcioletnim masażystą, Tomaszem, nie kończy się namiętnym romansem. Według mnie ujmuje to powieści wiarygodności. Pokrzepiająca jest jednak wiara w to, iż piękną i dojrzałą kobietę z przystojnym młodzieńcem może łączyć tylko przyjaźń, bez tak oczywistego „wskakiwania do łóżka” na pierwszym, wspólnym wyjeździe. Dla jednych będzie to wadą powieści, dla innych zaletą. Najbardziej jednak rozczarowało mnie jej zakończenie. Nie doczekałam się punktu kulminacyjnego. Nagle wszystko się urywa. Co będzie dalej? Nie wiadomo. Może dowiemy się w kolejnej części książki.

„Opętanie, czyli zgubne skutki masażu stóp” spodobają się z pewnością dojrzałym czytelniczkom. To tekst skierowany przede wszystkim do kobiet w wieku Heleny, głównej bohaterki. Młodsze oczekiwać będą większej namiętności, bardziej wyraźnej akcji, być może także płomiennego romansu. Powieść czyta się jednak z ogromną przyjemnością. Helena Rotwand pisać umie. Dowodzi tego rzesza wielbicielek wypowiadających się nie tylko na jej blogu.

Helena Rotwand, Opętanie, czyli zgubne skutki masażu stóp. Wydawnictwo Innowacyjne Novae Res. Gdynia 2012. ISBN 978-83-7722-402-1. 318 stron.

Oceny czytelników:

0 / 5 0

Dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty dofinansowane z MKiDN (Idziemy po kulturę, Book Morning Library) oraz wiele innych, tworzonych na potrzeby instytucji kultury.

Napisz komentarz