GÓRA
Wyspa bijących serc

Biblioteka bijących serc

Bicie serca to najważniejszy temat książki, Wyspa bijących serc, Laury Imai Messiny. Wskazuje na to tytuł, ale też punkt wyjścia pisarki, również w tytule zaakcentowany. Jest nim Archiwum Bijących Serc czy Biblioteka Bijących Serc, galeria stworzona przez francuskiego artystę, Christiana Boltanskiego.

Twórca zapraszał do niej ludzi, by nagrywać bicia ich serc. Mieści się ona na wyspie Teshima na Morzu Japońskim. Żeby się tam dostać i odsłuchać nagrania bicia serca zmarłej osoby, trzeba dolecieć do Tokio, a stamtąd do Osaki. Dalej na wyspę płynie się promem, a później łodzią. Nie jest to łatwe zadanie, ale taki był cel artysty. Chodzi o odbycie pielgrzymki, której finałem jest odsłuchanie tego najważniejszego dźwięku, bicia serca bliskiej osoby.

Amerykańscy naukowcy Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że serca zakochanych biją jednakowo, gdy ci siedzą naprzeciwko siebie i patrzą sobie w oczy. (…) Niedawne badanie przeprowadzone przez zespół badaczy z Uniwersytetu w Illinois (…) i opublikowane w czasopiśmie “Journal of Social and Personal Relationships” potwierdziły, że bicie serca dostosowuje się do rytmu serca ukochanej osoby, zwłaszcza w przypadku par będących w długoletnich związkach. (…) Harmonizują się ze sobą niczym partnerzy w tańcu (s. 183).

Bicie serca to najważniejszy temat książki, Wyspa bijących serc, Laury Imai Messiny. Wskazuje na to tytuł, ale też punkt wyjścia pisarki, również w tytule zaakcentowany. Jest nim Archiwum Bijących Serc czy Biblioteka Bijących Serc, galeria stworzona przez francuskiego artystę, Christiana Boltanskiego. Twórca zapraszał do niej ludzi, by nagrywać bicia ich serc. Mieści się ona na wyspie Teshima na Morzu Japońskim. Żeby się tam dostać i odsłuchać nagrania bicia serca zmarłej osoby, trzeba dolecieć do Tokio, a stamtąd do Osaki. Dalej na wyspę płynie się promem, a później łodzią. Nie jest to łatwe zadanie, ale taki był cel artysty. Chodzi o odbycie pielgrzymki, której finałem jest odsłuchanie tego najważniejszego dźwięku, bicia serca bliskiej osoby.

Wyspa bijących serc nie jest tylko opisem fizjologii serca i projektu artystycznego Boltanskiego. To wzruszająca powieść o miłości, przyjaźni, stracie, żałobie i poszukiwaniu sensu życia. Czterdziestoletni Shūichi wraca do rodzinnego domu po śmierci matki. Ma chore serce, co sprawia, że przez całe życie otacza go szczególną troską. Musi unikać wysiłku i nadmiernych wzruszeń. Ale los go nie oszczędza. Śmierć matki to nie jedyna strata, jaką przeżywa. Shūichi w różny sposób i na innych etapach swojego życia, traci całą rodzinę. A sens istnienia odnajdzie dzięki przyjaźni z ośmioletnim chłopcem, uczniem jego matki oraz miłości do kobiety, którą pozna po powrocie do rodzinnego domu. Wszystkie z tych zdarzeń prowadzą bohaterów na wyspę Teshima. Uświadamia nam to, że najważniejszym naszym zadaniem jest wsłuchanie się w drugiego człowieka i w dźwięk bicia jego serca.
Powieść Laury Imai Messiny można czytać wszystkimi zmysłami, co wskazuje na ogromną wrażliwość pisarki. Mam ulubiony fragment, który to obrazuje:
Sayaka zaczęła mówić, a jej głos sprawił, że w restauracji zagościł przenikliwy zapach kadzideł, miękkość kwiatów sławiących odejście zarówno swoje, jak i innych, woń kremów na bazie róży i piwonii, którymi nacierała ciała zmarłych.
Shūichi słuchał uważnie, gdy skończyła, sam zabrał głos. On z kolei wniósł do sali zapach strużyn ostrzonych ołówków, szorstkiego papieru bloków rysunkowych i gładkich stron świeżo wydrukowanych książek (s. 71).
Wspomniana bohaterka zawodowo przygotowuje ciała zmarłych do pogrzebu, a Shūichi jest ilustratorem książek. Te zapachy mieszają się z niezwykle sugestywnymi opisami smaków Japonii, a wszystko to otoczone jest głosem bijących serc. Wielkie uznanie należy się także tłumaczce książki. Natalia Pola Miscioscia w perfekcyjny sposób oddała wrażliwość autorki i sugestywność jej tekstu.
W rozmowie z Laurą Imai Messiną, jaką odbyłam podczas spotkania w Grodzisku Mazowieckim, pisarka powiedziała, że jej książka miała wzmocnić czytelników i czytelniczki. Mimo tego, że opowiada o stracie, jest opowieścią o tym, jak poszukiwać szczęścia w życiu. Bo to właśnie szczęście jest także istotnym tematem tej opowieści.

Szczegółowe informacje

Autor:Laura Imai Messina
Tytuł:Wyspa bijących serc
Tłumaczenie:Natalia Pola Miscioscia
Wydawnictwo:Relacja
Miejsce:Warszawa
Rok wydania:2024
ISBN:978-83-67817-91-2
Strony:352

Czytam To!:

0

dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji w Bibliotece Publicznej Gminy Grodzisk Mazowiecki. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Członkini zarządu Polskiej Sekcji IBBY. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty na potrzeby instytucji kultury. Organizuje spotkania czytelnicze dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Prowadzi spotkania autorskie i audycję o książkach w grodziskim radiu Bogoria. Jest twórczynią serwisu o literaturze Czytam to!

Napisz komentarz