GÓRA

Anna Karenina w filmowej odsłonie

„Anna Karenina” nie bez przyczyny nazywana jest romansem wszech czasów. Trzeba być bowiem mistrzem, by móc w jednej książce zamknąć tyle namiętności, tyle dramatycznych wyborów i tyle emocji, ile znajdziemy ich w powieści L. Tołstoja. Z piękną Anną utożsamiają się tysiące kobiet na całym świecie. Teraz Wydawnictwo Znak oddaje w ręce czytelników nową odsłonę tej poruszającej opowieści.

Nie będę pisać o historii opowiedzianej w „Annie Kareninie”. Wszyscy, nawet ci, którzy książki nie czytali, znają jej treść. Powieść była wielokrotnie ekranizowana. W roku 1997 mogliśmy w roli Anny oglądać piękną Sophie Marceau. Wkrótce, bo 23 listopada 2012 roku, na ekrany polskich kin wchodzi nowa „Anna Karenina”. W roli tytułowej bohaterki wystąpi Keira Knightley. Reżyserem tej interpretacji jest Joe Wright, dzięki któremu mogliśmy oglądać już takie filmy jak „Pokuta” oraz „Duma i uprzedzenie”. Ekranizacje takie zawsze budzą wiele emocji. Przed obejrzeniem filmu zastanawiam się, czy będzie on choć w połowie tak dobry jak powieść. Czy i tym razem uda się reżyserowi sprostać oczekiwaniom czytelników powieści L. Tołstoja?

Nim jednak zasiądziecie w kinowych fotelach, sięgnijcie po nowe wydanie „Anny Kareniny”. Znak oddał bowiem w nasze ręce książkę z okładką filmową. W komentarzach internetowych wielu fanów tej powieści twierdzi, że nie ma potrzeby wydawania książek z takimi okładkami. Doceniają oni przede wszystkim wydania tradycyjne. Jestem jednak przekonana, że ci, którzy piszą takie opinie, posiadają już w swojej domowej biblioteczce inne wydanie „Anny Kareniny”. Książka, o której tu jest mowa, staje się doskonałą zachętą dla tych, którzy czekają na film i którym film się spodoba. Być może właśnie piękna Keira, doskonała przecież aktorka, zmotywuje odbiorców do sięgnięcia po tekst literacki, którego jeszcze nie mieli okazji przeczytać. Sama często kupuję filmowe wydania tych powieści, których ekranizacje mnie zachwyciły, mimo, że także zakochana jestem w starych, tradycyjnych oprawach.

„Anna Karenina” staje się zatem powieścią ponadczasową, potrafiącą oczarować także współczesnych odbiorców. Bardzo często w życiu tytułowej Anny, dostrzegamy skrawek naszego istnienia. W jej wyborach poszukujemy motywacji do podjęcia ważnych decyzji życiowych. Okazuje się bowiem, że choć żyjemy w innych czasach, problemy mamy takie same. Pozwólmy zatem po raz kolejny oczarować się opowieści L. Tołstoja w nowym filmie i przede wszystkim w książce.

Obejrzyj polski zwiastun filmu:

Lew Tołstoj, Anna Karenina, Znak, Kraków 2012. Tytuł oryginału: Anna Karenina. Tłumaczenie: Kazimiera Iłłakowiczówna. ISBN 978-83-240-2215-1. 1056 stron

Oceny czytelników:

0 / 5 0

Dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty dofinansowane z MKiDN (Idziemy po kulturę, Book Morning Library) oraz wiele innych, tworzonych na potrzeby instytucji kultury.

Napisz komentarz