GÓRA

Marek Hłasko, pisarz nędzarzy

Wilk HłaskoRyśka Lewandowskiego czytelnik tekstów Marka Hłaski spotkał już w „Sonacie marymonckiej”, która miała być fragmentem powieści. Młody, zaledwie dziewiętnastoletni pisarz, wspominał o niej w listach w roku 1953. „Wilk” złożony został w Wydawnictwie Iskry w tym samym czasie. Ostatecznie jednak wydano go dopiero w roku 2015.

O „Wilku” mówi się dziś, jako o nieopublikowanym, nieznanym dotąd debiucie Marka Hłaski. Do 2015 roku za taki uznawano opowiadanie „Baza Sokołowska” i tom „Pierwszy krok w chmurach” wydany w roku 1956. Wspomnieć należy jednak, że wiele pośród tekstów należących do tego zbioru, było wcześniej publikowanych w prasie. Sama „Baza Sokołowska” została ostatecznie zredagowana w roku 1953. „Wilk” z kolei odkryty został po latach przez magistranta, Radosława Młynarczyka. Zaliczkę za ten tekst wziął Marek Hłasko w roku 1954. Pobrał ją, ale jak to często bywało w przypadku tego pisarza, tekstu nie dostarczył. Złożona wcześniej powieść wymagała poprawek. Do tego pojawiło się wiele niesprzyjających okoliczności, które nie pozwoliły na jej wydanie. Dlatego też została ona zamknięta w archiwum wrocławskiego Ossolineum.

Bardzo dobrze się stało, że „Wilk” po latach został wydany. Jeśli uzna się tę powieść za debiut młodego pisarza, można przekonać się, jak wielki miał talent, nim jeszcze wykształcił właściwie swój warsztat twórczy. Marek Hłasko pokazuje się czytelnikowi, jako baczny obserwator otaczającego go świata. Doskonale analizuje psychikę bohaterów, zna prawidła jakimi rządzi się życie, a więc w sprawny sposób formułuje uniwersalne prawdy ludzkie i się nimi posługuje. Co zaś najbardziej przekonuje mnie do tej powieści, to niezwykła wprost umiejętność opisywania biedy. Trudno jest znaleźć drugiego pisarza, który na początku swojej drogi twórczej potrafiłby tak sugestywnie przedstawiać ludzką niedolę. Byłam wzruszona opisami zmagania się mieszkańców Marymontu z codziennością. Każdy z nich żył w skrajnej nędzy, każdy widział jej niszczącą siłę w twarzach najbliższych. Biedni bohaterowie powieści dzień w dzień starali się o przeżycie, przybierając oblicze wilków „co milczą i nigdy nie wiadomo”*. Prócz samych opisów biedy, w powieści znaleźć można wiele poruszających i bardzo dobrze poprowadzonych wątków. Poszukiwanie przez Ryśka Lewandowskiego butów dla umierającego kolegi jest chyba najpiękniejszym z nich.

Nie można zapominać również o tym, że „Wilk” jest powieścią ideologiczną. W latach pięćdziesiątych pojawianie się zaangażowanych politycznie elementów było koniecznością, by tekst mógł być w ogóle wydany. Stanowią one największą słabość „Wilka”, ale przez to też nie pozostają w pamięci czytelnika. Zamykając książkę, nadal pozostaje on pod wrażeniem ludzkiej niedoli, zmagania się młodego człowieka z biedą i poszukiwaniem lepszego życia oraz nadziei, jaka budowana jest na najwyższych wartościach. W ludziach, którzy nic nie mają, nieustannie tli się potrzeba przeżywania czystych uczuć i stawania po stronie najszlachetniejszych postaw. Wątki te i przekonania wracają nieustannie w kolejnych, przemyślanych i dużo już lepiej napisanych tekstach Marka Hłaski.

„Wilk” jest więc zapowiedzią wątków i poszukiwań pojawiających się też w późniejszej prozie Marka Hłaski. Na tom „Pierwszy krok w chmurach” składają się teksty dobrze napisane, zadziwiające często umiejętnością obserwowania życia społecznego i analizowania ludzkiej psychiki oraz dostrzegania prawideł rządzących życiem człowieka, a przecież wiele opowiadań z tego zbioru powstawało niemal w tym samym czasie, kiedy Marek Hłasko skończył „Wilka”. Szybko więc z zaangażowanego politycznie młodzieńca zamieniał się w świadomego swojej drogi pisarskiej twórcę. Nadal też pozostał autorem, który w fenomenalny wprost sposób opowiadał o ludzkiej nędzy.

Marek Hłasko, Wilk, Iskry, Warszawa 2015. ISBN: 978-83-244-0407-0. 348 stron. Opracowanie: Radosław Młynarczyk.

* Zaczęto go uważać za “wilka”, co to milczy i nigdy nie wiadomo. Fragment: M. Hłasko, Baza Sokołowska, w: Idem, Pierwszy krok w chmurach, Agora S.A., Warszawa 2014, s. 70.

Oceny czytelników:

0 / 5 0

Dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty dofinansowane z MKiDN (Idziemy po kulturę, Book Morning Library) oraz wiele innych, tworzonych na potrzeby instytucji kultury.

Napisz komentarz