GÓRA
Znowu pragnę ciemnej miłości

Kiedy myślisz o miłości

Julia Fiedorczuk pisze: kolekcjonuję (…) linijki z wierszy o miłości lub śmierci* Najczęściej w zbiorach poetyckich poszukujemy tekstów o miłości. Bo trudno jest o niej mówić i wielokrotnie w jej wyrażaniu pomaga nam poezja. Jeśli więc lubisz mówić o miłości wierszem. Jeśli nie wiesz, jak mówić o miłości, a chcesz się tego nauczyć, sięgnij po zbiór Znowu pragnę ciemnej miłości. Joanna Lech dokonała wyboru najpiękniejszych wierszy miłosnych napisanych przez współczesnych autorów i stworzyła tom, w którym można znaleźć wszystko, co chciałoby się o miłości przeczytać.

Znowu pragnę ciemnej miłości jest tomem, w którym znalazły się wiersze miłosne współczesnych polskich poetów, czasem znanych nam bardziej z Internetu, czasem ze szkolnych podręczników. Na zbiór złożyły się bowiem utwory takich twórców jak – Justyna Bargielska, Miłosz Biedrzycki, Julia Fiedorczuk, Roman Honet, Genowefa Jakubowska-Fijałkowska, Joanna Lech, Jakobe Mansztajn, Joanna Oparek, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Marta Podgórnik, Jacek Podsiadło, Halina Poświatowska, Tadeusz Różewicz, Tomasz Różycki, Marcin Świetlicki, Anna Świrszczyńska, Rafał Wojaczek, Agnieszka Wolny-Hamkało. Poeci zgromadzeni w tomie Znowu pragnę ciemnej miłości opowiedzieli więc o wszystkich przejawach miłości i czasem też o uczuciach, które miłość udają. Wystarczy wspomnieć tylko o tekstach kilku wybranych twórców, żeby można było się przekonać, jakim wielkim jest ona żywiołem i jak różnie można o miłości mówić.

 

Miłość we współczesnej polskiej poezji

Justyna Bargielska opowiada o miłości namiętnie. Łączy ją z codziennością, ale też świętością, cielesnością i wszechświatem. Trudno wskazać, gdzie przebiega granica. Bo to, co zwykłe i dobrze znane, bywa święte i przynoszące objawienie. Miłosz Biedrzycki mówi o miłości, jak powinien o niej mówić każdy mężczyzna. Seks łączy się tu z uczuciem, z doznaniami, wspomnieniami i zapachami. Nie trzeba nic mówić, żeby zrozumieć, że się kocha. Żeby wiedzieć, jak wiele może łączyć ludzi. Miłość nie zawsze potrzebuje słów. Zapach, przypomnienie chwili, jednego obrazu, który na zawsze pozostaje w głowie. Julia Fiedorczuk marzy o miłości. Pokazuje jak potrafi być nieprzewidywalna, zdradliwa, jak często jest wymyślona. Jest żywiołem, samą biologią, łączącą ludzi z przyrodą. Tak bardzo jest ludzka, śmiertelna. Roman Honet pięknie opowiada o rozstaniu i przemijaniu w miłości. Z kolei Genowefa Jakubowska-Fijałkowska pisze: nawet jeśli mnie nie kochasz/mów mi że mnie kochasz. Poetka tworzy zmysłowo, pisze o seksie bez miłości i o pragnieniach, które chce się zaspokajać, niezależnie od ceny, jaką się za to płaci. W wierszach Joanny Lech miłość jest jak burza. Niszczy, męczy, ale też rozgrzewa, paruje, by potem zalać wszystko zimnym deszczem. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska jak nikt pisze o miłości namiętnej, raniącej, o tęsknocie i spełnieniu. Nie bez przyczyny jej wiersze są do dzisiaj cytowane przez kolejne pokolenie zakochanej i rozczarowanej miłością młodzieży.  Halina Poświatowska nadaje ton zbiorowi Znowu pragnę ciemnej miłości. Bo to z jej wiersza pochodzi tytuł tomu. Joanna Lech nazywa Poświatowską matką chrzestną współczesnej polskiej (nie tylko) poezji miłosnej**. Motywy obecne w jej wierszach, występują też w innych utworach, które znalazły się w Znowu pragnę ciemnej miłości. Jest tu namiętność i odrzucenie, tęsknota i flirt. I pytanie o to, czy to, co dzieje się między dwojgiem ludzi, można już nazwać miłością.

 

Kiedy myślisz o miłości

Joanna Lech wieczorami, zmęczona długim dniem, czyta wiersze o miłości. Pragnęła stworzyć zbiór, dzięki któremu nie będzie się musiało przeszukiwać tomików różnych twórców, bo w nim znajdą się wszystkie z ważniejszych współczesnych tekstów poetyckich. Marzyła o stworzeniu takiego tomu, do którego będzie się wracać i zawsze, niezależnie od sytuacji, w jakiej znajduje się czytelnik, wyszuka w nim coś odpowiedniego dla siebie. To nie było zadanie łatwe, ale udało się je wykonać. Znowu pragnę ciemnej miłości jest tomem, do którego wracam. Więcej nawet, wypożyczony z biblioteki, zachęcił mnie do kupienia własnego. Przekonało mnie do tego również piękne wydanie książki.

Znowu pragnę ciemnej miłości docenić trzeba za spotkanie w jednym miejscu tak wielu różnorodnych twórców, którzy piszą o różnych obliczach miłości. Jeśli zaś mowa jest o Znowu pragnę ciemnej miłości, jako o odpowiedzi na fenomen instapoezji, to stwierdziłabym raczej, że Joanna Lech nie odpowiada, a podpowiada, co cytować w mediach społecznościowych i jak pisać o miłości, żeby uniknąć grafomanii. W Znowu pragnę ciemnej miłości znajdziecie tylko dobrą poezję.

 

** Julia Fiedorczuk, Coś, w: Znowu pragnę ciemnej miłości, wyb. Joanna Lech, Wydawnictwo W.A.B, Warszawa 2018, s. 39.

*Joanna Lech, Wstęp, w: Znowu pragnę ciemnej miłości, jw., s. 10.

Szczegółowe informacje

Autor:Justyna Bargielska, Miłosz Biedrzycki, Julia Fiedorczuk, Roman Honet, Genowefa Jakubowska-Fijałkowska, Joanna Lech, Jakobe Mansztajn, Joanna Oparek, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Marta Podgórnik, Jacek Podsiadło, Halina Poświatowska, Tadeusz Różewicz, Tomasz Różycki, Marcin Świetlicki, Anna Świrszczyńska, Rafał Wojaczek, Agnieszka Wolny-Hamkało
Tytuł:Znowu pragnę ciemnej miłości
Wydawnictwo:W.A.B
MiejsceWarszawa
Rok wydania:2018
ISBN:978-83-280-5392-2
Strony:320

Dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty dofinansowane z MKiDN (Idziemy po kulturę, Book Morning Library) oraz wiele innych, tworzonych na potrzeby instytucji kultury.

Napisz komentarz