GÓRA

Pochwała młodzieńczej przyjaźni – Recenzja

Adresowane do młodego odbiorcy książki Barbary Ciwoniuk, a ma ich pisarka już na swoim koncie kilka, przedstawiają różne przestrzenie i różnych bohaterów, jednak zawsze poruszają najczęściej pojawiające się dziś wśród młodzieży problemy. Ci, którzy powieści pisarki znają i są ich fanami, z pewnością nie oderwą się także od „Własnego pokoju” (Znak, 2011). Ci zaś, którzy jeszcze po opowieści B. Ciwoniuk nie sięgnęli, najwyższy czas by to uczynili…

„Własny pokój” jest powieścią, w której najpierw poznajemy skomplikowaną sytuację rodzinną głównego bohatera, Zacha. Chłopiec obwinia swego ojca o rozpad małżeństwa rodziców. Mieszkając jedynie z mamą, staje się jej podporą i niezwykle dojrzałym powiernikiem jej trosk. Bohater, wykazując się dużą dozą inteligencji, doskonale wie, co zrobić, by mamę pocieszyć, co ukryć, by jej nie zmartwić. W takiej sytuacji jeszcze trudniej znosić mu problemy szkolne. Zach rozpoczynając naukę w nowym gimnazjum, cieszy się, że wielu jego kolegów z poprzedniej szkoły będzie się z nim uczyć. Wkrótce jednak pozna Alfiego, przez którego życie Zacha diametralnie się zmieni.

Zach jest typem ucznia, którego uznaje się za chłopca pochodzącego z dobrego domu, takiego, któremu niczego nie brakuje. Bohater uczy się dobrze, nie sprawia rodzicom, zwłaszcza mamie, kłopotów, nie pali, nie pije alkoholu. Wkrótce jego los skrzyżuje się z losem Alfiego, który pochodzi z rodziny patologicznej, kradnie, pali, pije alkohol, nieustanie sprawia problemy w szkole. Alfi oceniany jest przez pryzmat swoich czynów, przez to jak jest ubrany, z kim się zadaje. Dopiero przyjaźń z Zachem pozwoli wydobyć na światło dzienne, skrywane w jego wnętrzu inteligencję i wrażliwość. Nikt nie wie, iż postawa Alfiego jest płaszczem ochronnym przed złem, które go dotyka, jest jedynym sposobem na przetrwanie w rzeczywistości, w której przychodzi mu żyć.

Kiedy czytamy „Własny pokój”, z napięciem śledzimy losy bohaterów, zastanawiając się, w co jeszcze Alfi wplącze ułożonego Zacha. Tych problemów przybędzie, kiedy głównemu bohaterowi zachoruje mama, kiedy chłopcu przyjdzie zamieszkać z ojcem, z którym nie będzie mógł się dogadać, kiedy Alfi będzie się ukrywał, chroniąc siebie i swą siostrę przed domem dziecka. We „Własnym pokoju” B. Ciwoniuk pokaże zwłaszcza, iż sposobem na rozwiązanie wszystkich problemów, staje się zaufanie przyjacielowi, bowiem prawdziwi przyjaciele nigdy się nie krzywdzą.

„Własny pokój” jest powieścią, w której porusza się wiele problemów. Czytelnik szybko przekonuje się, że tylko ufając przyjacielowi, nawet takiemu, przeciw któremu obraca cię cały świat, można poradzić sobie ze wszystkimi przeciwnościami. B. Ciwoniuk walczy tu ze stereotypami. Nie pozwala na wyciąganie prostych wniosków, każe się wysilić, każe przyglądając się ludziom, zaglądać do ich wnętrza, nie pozwalać sobie na plotki i oczernianie innych, którzy ostatecznie mogą się okazać bardziej wartościowymi ludźmi od tych, którzy są powszechnie szanowani. Powieść B. Ciwoniuk staje się zatem pochwałą przyjaźni, opowieścią o dawaniu szansy zwłaszcza tym, którym nikt szansy nie daje.

Dziennikarka, promotorka literatury, specjalistka ds. promocji i informacji. Absolwentka filologii polskiej o specjalizacji edukacja medialna. Pracuje z młodzieżą, pisze i realizuje projekty dofinansowane z MKiDN (Idziemy po kulturę, Book Morning Library) oraz wiele innych, tworzonych na potrzeby instytucji kultury.

Napisz komentarz