Polskie dzieci z Bullerbyn

Wanda Chotomska. Nie ma przyzwolenia na biadolenie!

Wanda Chotomska. Znacie jej wiersze dla dzieci, śpiewacie napisane przez nią piosenki, słuchaliście jej słuchowisk i oglądaliście sztuki teatralne. Kiedy przyjeżdżała na spotkania do bibliotek, szkół, domów kultury i wiejskich świetlic, przybywały tłumy małych czytelników. Obok nich zasiadali rodzice i dziadkowie. To zawsze było wielkie wydarzenie. Ale gdy przyjechała do nas Wanda Chotomska, ooo, to dopiero było spotkanie!*. W książce Barbary Gawryluk, Wanda Chotomska. Nie mam nic do ukrycia, artystka opowiedziała o swojej rodzinie, pracy, przyjaźniach i powojennej Polsce. A mówiła tak, jak pisała, z wielką pasją, bez przyzwolenia na biadolenie**.

Kto był kiedykolwiek na spotkaniu autorskim z Wandą Chotomską, ten wie, że była pisarką o niespożytej energii. Wielu z Was zachowało wierszowane i rysunkowe dedykacje, które potrafiła wpisywać godzinami. Kilka możecie też czytać i oglądać w książce Barbary Gawryluk. Śpiewała, tańczyła, odgrywała role. Dzieci ją za to kochają, a spotkania z pisarką pozostaną w ich pamięci do końca życia. Podobnie jak jej teksty, są przekazywane kolejnym pokoleniom małych czytelników.

Wanda Chotomska. Nie mam nic do ukrycia jest opowieścią wielogłosową. Pojawia się w niej kobieta, która nawet w najtragiczniejszych momentach swojego życiorysu potrafiła odnaleźć radość życia. Joanna Olech wspomniała, że Wanda Chotomska nie dawała przyzwolenia na biadolenie. Miała wielu przyjaciół, którym pomagała i którzy pomagali jej, kiedy ich pomocy potrzebowała. Znakomita poetka, autorka ponad dwustu książek, tysięcy wierszy, piosenek, kabaretów, słuchowisk i sztuk teatralnych. Nie zgadzała się, by nazywać ją królową lub pierwszą damą literatury dziecięcej. Trudno jednak znaleźć inne określenia, które pozwoliłyby na pokazanie, jak wielką rolę odegrała, jako autorka tekstów dla dzieci.

Mogłabym się podpisać pod tym, co o Wandzie Chotomskiej powiedział Grzegorz Kasdepke: Ale w moich oczach jest przede wszystkim mądrą i odważną osobą, która nie godzi się na bylejakość myślenia oraz życia***.  Będzie moim autorytetem w pracy z dziećmi. Pisarka często dawała się we znaki bibliotekarkom i nauczycielkom, które nie były zbyt entuzjastyczne dla spraw, działań związanych z książkami. Przeciwstawiała się stereotypowemu, szablonowemu podejściu do literatury. Wymagała dobrego przygotowania i zarażania miłością do książek, poza schematami, bez ograniczania wyobraźni, spontaniczności i radości bycia dzieci. To ona za podstawę swojego działania wzięła francuskie powiedzenie: Zanim przyprowadzimy dzieci do książki, przyprowadźmy książkę do dziecka****. Jak istotne były jej działania w tej sferze, pokazuje wielki sukces akcji Z książką na walizkach czy każdego z jej spotkań autorskich.

Wanda Chotomska. Nie mam nic do ukrycia jest więc przede wszystkim opowieścią o pisarce. Ale dotyka się w niej tak wielu istotnych tematów związanych z literaturą dziecięcą, promocją czytelnictwa czy życiem pisarzy w powojennej Polsce, że będzie pasjonującą lekturą nie tylko dla tych, którzy interesują się książkami dla dzieci. Dużą jej część stanowią przedrukowane, z zachowanych w archiwach publikacji, fragmenty tekstów autorki oraz jej zdjęcia. Dzięki temu mam dziś możliwość pokazania mojemu dziecku, jak wyglądały teksty wydawane w powojennej Polsce, dobrze znane moim rodzicom i mnie z dzieciństwa.

Barbara Gawryluk ułożyła w całość piękną opowieść o artystce, o której mówi zawsze z wielkim szacunkiem. Dziś jej książka nabrała nowego znaczenia. Cieszę się, że Wanda Chotomska. Nie mam nic do ukrycia została opublikowana, kiedy pisarka żyła. Mam pewność, że opowiedziała o sobie wszystko, co chciała opowiedzieć. I taką Wandę Chotomską chcę zapamiętać. Energiczną, inteligentną, dowcipną i tak dobrze rozumiejącą małych czytelników. I pamiętam. Nie ma przyzwolenia na biadolenie.

Barbara Gawryluk, Wanda Chotomska. Nie mam nic do ukrycia, Marginesy, Warszawa 2016. ISBN: 978-83-65586-33-9. 336 stron.

* B. Gawryluk, Wanda Chotomska. Nie mam nic do ukrycia, Marginesy, Warszawa 2016, s. 231.

** s. 214.

*** s. 231.

**** s. 37.

Podobne wpisy

Dodaj Komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

© Copyrights 2014 - Czytam To | wszelkie prawa zastrzeżone.